Ustawa reprywatyzacyjna a lokatorzy

W związku z ustawą reprywatyzacyjną warszawską dużo się mówi o złym traktowaniu lokatorów w zwracanych budynkach przez niektórych nowych właścicieli. Piszę niektórych, bo nie jest to zjawisko powszechne, lecz częste.

Obwinia się za ten proceder Prezydent Warszawy p. Hannę Gronkiewicz – Waltz i twierdzi, że nie powinna zwracać nieruchomości z lokatorami.

Sprawa nie jest taka prosta, bo Prezydent była zobowiązana do zwrotów kamienic (pomijam zwroty bezprawne tj. wyłudzenia, w tym na podstawie sfałszowanych dokumentów).

Często obligowały ją wyroki sądów. Wyroki takie obligowały też do zwrotów kamienic byłego Prezydenta Warszawy śp. Lecha Kaczyńskiego oraz jego zastępców podpisujących zwroty p. Urbańskiego i p. Kochalskiego oraz Komisarycznego Prezydenta Warszawy p. Marcinkiewicza, tego co zwrócił kamienice rodzinie Hanny Gronkiewicz – Waltz.

Tych zwrotów było ok. 197, czyli dotyczyły kilku tysięcy osób. Osoby te nie dostały w owym czasie żadnej pomocy od Miasta.

Miasto nie wprowadziło w owym czasie, ale i obecnie systemu dopłat do czynszów dla lokatorów eksmitowanych z budynków, chociaż ma taką możliwość, a nawet obowiązek ustawowy.

Miasto nie pomagało w owym czasie, ale i obecnie lokatorom w sporach z właścicielami kamienic o wysokość czynszu. Należy bowiem pamiętać, że lokatorów przed gwałtownym wzrostem czynszów chroni ustawa o ochronie lokatorów, ale lokatorzy często nie znają prawa i nie wiedzą jak się bronić lub brak im środków na prawników.

Dziś obowiązuje system pomocy w uzyskaniu mieszkań zamiennych eksmitowanym lokatorom lub dopłaty do czynszów. Podobno objął on pomocą ok. 30 tys. osób, ale eksmitowano podobno 50 tys.

Więcej o naszych pomysłach na naszej stronie www.bezpartyjniwarszawiacy.pl oraz na www.bezpartyjni.org

0
0