Bezmyślność, czy oszustwo kandydata na Prezydenta

Bezmyślność, czy oszustwo kandydata na Prezydenta

Pan Patryk Jaki kandydat PiS na prezydenta Warszawy zaproponował kolejne oszustwo w programie wyborczym, licząc że ciemny lud to kupi.

Ma być nim budowa dwóch linii metra za cenę 15 mld złotych. Eksperci orzekli, że dziś byłoby to min 27-30 mld złotych, bo Jaki nie uwzględnił realnych kosztów, w tym konieczności zakupu ok. 100 pociągów (każdy po ok. 40 mln) oraz budowy stacji końcowo postojowej, no i wykupu gruntów pod stacje.

Założył, że będzie Metro budował z rzekomych oszczędności na inwestycjach, a w istocie oznacza to, że wstrzymałby wszystkie inne inwestycje w Warszawie by wybudować metro.

Ten pan po prostu nie umie liczyć i logicznie myśleć. No cóż politolog nie musi być logiczny i matematyczny i może pleść, co mu ślina na język przyniesie.

Stację metra w Wilanowie umieścił w parku, a na Białołęce w lesie. Zakładane lokalizacje stacji nie biorą pod uwagę miejskiego systemu transportu w kontekście węzłów przesiadkowych, ani potrzeb mieszkańców w kontekście kierunków podróży.

Te założenia to kompletna amatorszczyzna nieuwzględniająca uwarunkowań funkcjonalnych, technicznych i demograficznych.

Patryk Jaki zdaje się nie wiedzieć, ile wynosi budżet miasta (ok. 17 mld zł) i jego maksymalne możliwości zadłużenia (ok. 2 mld zł). Takie podejście daje mu swobodę w rzucaniu obietnic.

Przypomnę, że mają to być żłobki za 700 mln, parkingi podziemne za ok. 1 mld i wymiana autobusów na elektryczne ok. 20 mld  i 3 mosty za min 2,5 mld zł. Razem to ok. 50 mld złotych. O innych obietnicach Patryka Jakiego nie wspomnę, bo zwyczajnie szkoda czasu.

3
0